33W dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi nie wierzy, lub przynajmniej mocno powątpiewa, że w przyszłości „dostanie” od Państwa godną emeryturę. Można zatem zawczasu wziąć sprawy  w swoje ręce i nie martwić się o przyszłość.

 

Jednym z najlepszych i zarazem najłatwiejszych sposobów na spokojną, godną Europejczyka „jesień życia”, jest inwestycja w nieruchomości. Weźmy na przykład stolicę naszego kraju. Warszawa cechuje się ogromnym napływem mieszkańców na krótki okres, który wynosi od kilku miesięcy do kilku lat. Są to między innymi pracownicy dużych firm, którzy przyjeżdżają na czasowy kontrakt, ludzie z mniejszych miejscowości przeprowadzający się w celach zarobkowych, którzy nie dysponują środkami finansowymi pozwalającymi na zakup nieruchomości, na nawet nie mający zdolności kredytowej umożliwiającej zakup własnego mieszkania. Wreszcie, to także rzesze studentów, którzy z założenia przybywają do Warszawy na okres trzech do pięciu lat. Wszystkie wyżej wymienione grupy ludzi potrzebują lokali mieszkalnych, wobec czego nie zostaje im nic innego jak wynająć mieszkanie. I tu pojawia się szansa na pewną emeryturę dla wynajmujących.

 

Skoro tak, to pojawia się pytanie za co kupić mieszkanie skoro jest to wydatek na poziomie kilkuset tysięcy złotych? Jak bliżej się temu przyjrzymy to może się okazać, że stać nas na taki zakup, a być może nawet na zakup nie jednego, czy dwóch, ale większej liczby nieruchomości.

 

Przyjmijmy, że dysponujemy kwotą 60.000 złotych (bo oszczędzaliśmy, albo otrzymaliśmy w spadku). Oczywiście to nie starczy na zakup nawet najmniejszego mieszkania w Warszawie za gotówkę, ale wystarczy na zakup nawet trzech kawalerek na kredyt. Zakładając, że decydujemy się na zakup na łączną kwotę 600.000 złotych, czyli 200.000 złotych za każdą kawalerkę, musimy zaciągnąć kredyt na 540.000 złotych (60.000 złotych to nasz wkład własny). Przy obecnych stopach procentowych, jeżeli zaciągniemy taki kredyt na 30 lat, to rata będzie wynosiła około 2.400 złotych miesięcznie. Każde nasze mieszkanie powinniśmy bez kłopotu wynająć za 1.000 złotych. Musimy oczywiście przyjąć różne koszty poboczne, brak pełnej ciągłości w najmie, itp., lecz z pewnością możemy liczyć na to, że kredyt „będzie się spłacać sam”.

 

Na zakończenie wyjaśnijmy sobie czemu jest to „pewna” emerytura. Otóż, po pierwsze, tak jak już wspomnieliśmy w takich dużych aglomeracjach jak aglomeracja warszawska, zawsze będzie napływ nowych klientów niejako „skazanych” na wynajęcie naszej kawalerki. Po drugie, i można by rzec, że najważniejsze, to absolutny brak ryzyka dewaluacji pieniądza. Jeżeli nasza waluta straci na wartości (najczęściej traci z roku na rok), to nasze oszczędności na koncie, czy pod przysłowiową poduszką za 30 lat będą warte znacznie mniej niż dziś. Z nieruchomościami, jest za to zupełnie na odwrót, bowiem wraz ze wzrostem cen towarów wzrastać będzie także wartość naszych nieruchomości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *