DSC0967_hdrMówi się, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Owszem, produkty oferowane na rynku nieruchomości wciąż należą do tych z najwyższej półki cenowej. Coraz częściej okazuje się jednak, że „nowe” wcale nie musi oznaczać „droższe”, a dylematu pod tytułem „Nowe czy używane, rynek pierwotny czy rynek wtórny?” nie da się rozwiązać jedynie w oparciu o czynnik finansowy.
Ilość zalet, jakie posiadają nieruchomości z rynku pierwotnego można w nieskończoność konfrontować z równie pokaźną ilością plusów znajdujących się po stronie tych z rynku wtórnego. Właśnie dlatego w poniższym wpisie chciałam skoncentrować się na czynniku, który w moim przypadku miał ogromny wpływ na podjęcie decyzji o zakupie nowiutkiego M3 od dewelopera.

 

Minimalizacja ryzyka i maksymalizacja możliwości. Tak mogłaby brzmieć moja odpowiedź na pytanie zawarte w tytule dzisiejszego wpisu. Standard deweloperski nieruchomości z rynku pierwotnego wymagał co prawda dodatkowych nakładów na wykończenie wnętrza, ale pozwolił mi również w pełni dopasować je do moich potrzeb. Większość inwestorów umożliwia nabywcom udział w aranżacji wnętrz i planowaniu rozkładu poszczególnych pomieszczeń, a wielu z nich oferuje również wybór poszczególnych materiałów wykończeniowych. Generalny remont mieszkania z rynku wtórnego może zaś okazać się nie tylko droższy, ale również bardziej kłopotliwy aniżeli wykończenie mieszkania w stanie deweloperskim według własnego pomysłu.

 

Nabywając mieszkanie od sprawdzonego wykonawcy nie trzeba obawiać się również, że poważna wada w postaci zagrzybienia, zakrzywienia pionu ścian, nieszczelnych okien czy wadliwie wykonanej instalacji niespodziewanie pochłonie pokaźną sumę pieniędzy z budżetu, który i tak ledwo zipie pod ciężarem comiesięcznej spłaty kredytu. Co prawda w przypadku nowych lokali również zdarzają się wady, ale mogą być one wykryte zarówno podczas odbioru, jak również kilkanaście miesięcy po wprowadzeniu się do nowego wnętrza. Ochronę nabywcy zapewnia wówczas rękojmia, a uprawnienia przysługujące z jej tytułu trwają 3 lata w przypadku konstrukcji budynku i rok w przypadku prac wykończeniowych.

 

Wysoki standard mieszkań z rynku pierwotnego nie ogranicza się jedynie do swobody aranżacji, wysokiego komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Estetycznie wykończona klatka schodowa, garaż podziemny, plac zabaw, ochrona, monitoring czy solidne ogrodzenie terenu to niewątpliwe zalety nowych inwestycji. Ale nie jedyne. Nowe mieszkania oznaczają nowe technologie, a nowe technologie oznaczają oszczędność. Z jednej strony masz pewność, że jeszcze przez długie lata nie będziesz musiał wymieniać świeżo zamontowanych instalacji. Z drugiej zaś, że solidnie wykonane mieszkanie będzie generowało dużo niskie opłaty eksploatacyjne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *